>

Nasze sunie

Wszystkie nasze sunie z ekipy Magna Spe

Magna Spe FCI - Hodowla Cairn Terrier - Furia

Jestem Turbo Cairnem

Starzy mówią, że z połączenia Tigo i Rity nie mogło wyjść nic innego jak taki szybki cairn jak ja... i mają rację 🙂 Mówią o mnie, że się teleportuję czy coś takiego i że wszedzie wejdę. To prawda lubię wchodzić wszędzie i jak najwyżej. Mówią, że jeszcze żaden szczeniak do tej pory nie miał aż takich zdolności alpinistycznych. Nie wiem co to znaczy ale fajnie byc szczeniakiem i już być w czymś mistrzem.

Uwielbiam trenować

A tak właściwie to uwielbiam dostawać smakołyki podczas treningu. Umiem już dużo sztuczek. Np. nie rozumiem zupełnie dlaczego ale starzy się cieszą jak kręcę się w kółko, w jedną i drugą stronę. To takie banalne a oni mi za to dają smakołyki. Albo jak do nich przychodzę jak mnie zawołają, to już wogole bez sensu, ale dla mnie najważniejsze są smakołyki.

Dużo gadam

Mam zawsze dużo do powiedzenia. Zwłaszcza jak starzy na mnie krzyczą jak coś spsocę i jak wtedy do nich coś powiem to od razu przestają i się śmieją. Nie wiem jak to działa, ale często stosuję ten trik dzięki czemu mogę ciągle duuuużo psocić.

Magna Spe FCI - Hodowla Cairn Terrier - Dark Destiny

Jestem gadułą

Odkąd urosłam i nie jestem już taka malutka, to podobno strasznie się rozgadałam. I nie chodzi tu o szczekanie, bo szczekam bardzo mało. Tylko z tym gadaniem... dlaczego nikt mnie nie rozumie, przecież staram się jak najbardziej wyraźnie "mówić". Ale przynajmniej starzy się cieszą.

Uczę się od najlepszych

Tak jak moja siostra Rita nauczyłam się kraść różne dziwne rzeczy. Przeważnie nikt nie zauważa, a nawet jak zauważy to to co miało zostać ukradzione, jest ukradzione.

Lubię biegać i skakać!

Uwielbiam to! W szybkości biegu i zwinności dorównuję już - nieskromnie mówiąc - mojej siostrze Ricie. A przecież jestem jeszcze maluchem! Coś starzy gadają o jakimś Agility, ale nie wiem co to jest. Mam nadzieję, że to coś dobrego do jedzenia.

Magna Spe FCI - Hodowla Cairn Terrier - Black Opium

Rozpiera mnie energia

Rozpiera mnie energia! Jak to cairn terrier, chcę być wszędzie, wejść wszędzie, a im wyżej tym lepiej. Jestem akrobatką, ale to po mamusi.

Jestem małym złodziejem

Mówią, że jestem złodziejem, ale zupełnie nie wiem czemu. No dobra, może i wiem, z łazienki kradnę papier toaletowy i rozrywam go w drobny mak, ale wiecie co, uwielbiam to! Tylko starzy później krzyczą, że kto to będzie sprzątał, że znowu łazienki nie zamknęli. Zresztą kto by się tym przejmował, zabawa jest przednia i w sprzątaniu oczywiście później też pomagam.

Uwielbiam pracować z człowiekami

Ktoś o mnie powiedział, że jestem małym kujonkiem. Nie wiem co to znaczy, ale mówią też, że lubię się uczyć i jestem bardzo nastawiona na pracę z człowiekiem. To chyba dobrze, bo jak tak mówią, to jakoś tak bardzo się cieszą. Nie wiem, dają różne smaki więc chyba warto od czasu do czasu pokazać szczyptę swojego geniuszu.

Magna Spe FCI - Hodowla Cairn Terrier - Fortunatewind From Bora-Bora

Uwielbiam dzieci

Tak, bardzo lubię dzieci, bo dzieci można całować, podgryzać, można się z nimi ganiać i dzieci wymyślają fajne zabawy. A! Często mają w rączkach różne smaczne rzeczy, które można ukraść.

Jestem aktywna i lubię węszyć

Jestem aktywnym psem. Lubię ruch i długie spacery. Uwielbiam łazić po lesie i łapać zapachy. Mam bardzo czuły węch, zresztą jak każdy cairn terrier, dlatego jak wywęszę dzika to niech ten dzik na drzewo lepiej zmyka, bo pogonię mu kota.

Truskawki, kiwi i banany, a fe!

Halo, nie jestem przecież wszystkożerna. W szczególności nie lubię tych trzech rzeczy wyżej wymienionych. Ale mięsko, mięcho, mięsiwo, pod każdą postacią! Im bardziej surowe tym lepsze. Ale takim z pańciowego talerza też nie pogardzę... o ile uda mi się jakimś cudem ukraść co nie co.

Lubię się bawić

Jestem pogodnym psiakiem, zawsze znajdę sobię zajęcie. Jak nie śpię to są dwie opcje, a właściwie nawet trzy. Albo jem, albo się bawię, albo gonię za myszami i wiewiórkami po ogrodzie. Czasem zdarza mi się też wykopać jakiś dołek, ale pańcio krzyczy, że jakieś tulipany, cebulki czy cuś, więc długo się nie nakopię.

Mam parcie na szkło

Bardzo lubię jeździć z pańciami na wystawy. Lans musi być. Te tytuły, medale (oczywiście nieskromnie powiem, że w większości złote), kocham to! Ja jak sroka, im bardziej się świeci tym bardziej mi się podoba i muuuuszę to mieć. A na podium się fotografuję nawet jak nie wygram. Ot taka jestem celebrytka.